Otępenie rzekome.

Posted in Uncategorized  by admin
September 21st, 2018

Ślepi i głusi od urodzenia nie posiadają pewnych składników zmysłowych dla pojęć, które sobie tworzą. Nawet krótkowzroczni tworzą sobie inne przedstawienia niż ludzie obdarzeni od urodzenia dobrym wzrokiem. Podobnie też głusi z trudnością tworzą sobie pojęcia, które innym ludziom przychodzą już gotowe wraz z mową. Tak samo oligofrenicy z trudnością zużytkowują swoje doświadczenia dla utworzenia sobie pojęć, ponieważ posiadają zbyt mało skojarzeń, aby posiadane obrazy pamięciowe powiązać. Posiadają więc oni daleko mniej pojęć, a ponadto pojęcia ich, jak u dzieci, mają błędnie porozgraniczane zakresy, np. wróbel i pszczoła mieszczą się w tym samym zakresie, gdyż mają wspólną cechę latania, natomiast gąsienica i motyl stanowią dla nich osobne gatunki zwierząt. Także granice między pojęciami są dla nich niejasne i zamazane. Pojęcia konkretne mogą być nawet stosunkowo dość jasne, natomiast pojęcia abstrakcyjne stają się dla nich niemożliwe do zrozumienia i rozgraniczenia. Głuptak może wiedzieć, co to ojciec i matka, jednakże bardziej abstrakcyjne pojęcie rodzice jest już dla niego niezrozumiałe. Czasem błyskotliwa wymowa i tupet mogą bardzo udatnie maskować nawet poważne braki inteligencji, nie tylko w towarzystwie, ale i w szkole, a nawet w wyższej uczelni. Hoche nazwał te przypadki salonowym ograniczeniem umysłu.
Występuje ono najczęściej w przebiegu niektórych psychoz sytuacyjnych, np. więziennych. Sprawę tę określa się również nazwą zespołu Gansera. Celowość jest tu tak uderzająca, że łatwo o zaliczenie sprawy po prostu do symulacji, jednakże raczej niesłusznie. Chory w sytuacji, w której grozi mu kara, popada w stan niedorzecznego zachowania, postępując we wszystkim systematycznie i konsekwentnie tak, jak laicy wyobrażają sobie wariata: zachowuje się błazeńsko, robi wszystko na opak, niedorzecznie, nie umie nazwać przedmiotów codziennego użytku, trawa jest u niego czerwona, krew zielona, niebo czarne, a sadza biała, pudełko zapałek nazywa kluczem, a klucz zapałkami, klucz do zamka usiłuje włożyć trzonkiem, a klucz włożony dobrze przekręca w odwrotnym kierunku, mydło nazywa czekoladą i zjada je łapczywie, zapałkę pociera o byle którą ściankę, tylko nie o właściwą, na pytanie, ile ma palców, podaje że 9, nosów 2, uszu 3, z zegarka wyczytuje uderzająco fałszywy czas, gazetę czyta do góry nogami, myli się w najprostszych działaniach rachunkowych. Z odpowiedzi badanego widać, że zapas jego wiedzy i sprawność umysłowa są bez zarzutu, np. w działaniach rachunkowych myli się w taki sposób, że odpowiedź pada tuż w pobliżu prawdy, np. 2 X 2 = 5, 3 X 7 = 22, 5 X 5 = 24 itd. [podobne: erozja szkliwa, przeglądarka skierowań sanatoryjnych nfz, odruch oksytocynowy, oddział detoksykacyjny]

Tags: , , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: erozja szkliwa oddział detoksykacyjny odruch oksytocynowy przeglądarka skierowań sanatoryjnych nfz